Gdynia. Kolejne osoby domagaj? si? pieni?dzy od Fundacji Pomoc dla Rodziny
Siedem dni dali pracownicy Wydzia?u Polityki Spo?ecznej Pomorskiego Urz?du Wojewódzkiego zarz?dowi gda?skiej Fundacji Pomoc dla Rodziny na z?o?enie wniosku o zarejestrowanie prowadzonego przez ni? domu seniora przy ul. Kwadratowej w Gdyni Chwarznie. Kontrolerzy z PUW potwierdzili wcze?niejsze ustalenia Sanepidu, o których pisali?my w Dzienniku Ba?tyckim, i? dom seniora dzia?a bez wymaganej zgody wojewody. W zarz?dzie fundacji zasiada m.in. Aleksander ?ubrys, znany na Pomorzu polityk SLD. Tymczasem w?a?ciciel posiad?o?ci przy ul. Batorego w Rumi, sk?d na ul. Kwadratow? w Gdyni przeniesiono dom seniora razem z 14 podopiecznymi, domaga si? przed s?dem wyp?aty ponad stu tysi?cy z?otych zaleg?ej kwoty wynajmu. To ju? trzecia osoba, która pozwa?a fundacj? za nie wywi?zywanie si? z podpisanych umów. Wcze?niej to samo zrobi?a w?a?cicielka 200-metrowego domu przy ul. Po?udniowej w Wejherowie, gdzie fundacja zako?czy?a dzia?alno?? tak?e z niezap?aconymi rachunkami oraz emerytka z Gda?ska, wypo?yczaj?ca fundacji sprz?t.
- Przy ul. Batorego w Rumi dom seniora prowadzony by? od roku, a otrzyma?em zaledwie jedn? rat? ustalonej umow? kwoty wynajmu - mówi w?a?ciciel obiektu. - Do mojej firmy zg?osi? si? te? windykator, bo okaza?o si?, ?e fundacja nie p?aci?a za pr?d. Gdy w ko?cu uda?o mi si? odzyska? moj? posiad?o??, okaza?o si?, ?e jest zdewastowana. Rozkradziono elementy ogrodzenia, poniszczono meble, pod?ogi, wyk?adziny. Musia?em skierowa? spraw? do S?du Okr?gowego w Gda?sku, bo z prezesem fundacji Januszem Daszut? nie mog?em si? w ?aden sposób porozumie?. Nie odbiera? wys?anej listem poleconym wypowiedzenia umowy dzier?awy, nie dotrzyma? te? z?o?onych obietnic odno?nie sp?aty d?ugu. Ostatnio odpisa? mi, ?e nie mo?e sp?aci? zaleg?o?ci, bo w domu seniora maj? du?o zgonów pensjonariuszy, wi?c... zmniejszy?y im si? przychody. Nawet szkoda to komentowa?.
Tymczasem Janusz Daszuta uwa?a, ?e w ca?ej sprawie to on jest pokrzywdzony, bo - jak mówi - dom seniora musia? przenie?? z Rumi z dnia na dzie?.
- Nasi prawnicy zastanawiaj? si? ju?, jakie kroki podj?? w zwi?zku z t? sytuacj? - twierdzi prezes fundacji.
Daszuta utrzymuje te?, ?e prowadzona jest na niego nagonka, a dzia?ania przeciwko niemu inspiruje jego konkurencja i polityczni przeciwnicy lewicy. Urz?dnicy z kolei odpowiadaj?, ?e dalej b?d? robi? swoje.
- Dwukrotne monity, które wysy?ali?my do fundacji, pozosta?y bez odpowiedzi - mówi Ewa Waluk, dyrektor Wydzia?u Polityki Spo?ecznej Pomorskiego Urz?du Wojewódzkiego w Gda?sku. - Je?li jej pracownicy nie zarejestruj? domu seniora, fundacji grozi kara nawet 10 tys. z?.
Do warunków panuj?cych w domu seniora przy ul. Kwadratowej zastrze?enia ma te? Sanepid. Ostatnio zamkn?? kuchni?, bo inspektorzy stwierdzili, ?e posi?ki s? przygotowywane w nieodpowiednich warunkach. Podczas kontroli wytkn?? te? pracownikom fundacji m.in. brak windy w budynku i zbyt niski metra? w stosunku do liczby pensjonariuszy.