Bezradna policja?
Mieszka?cy dzielnicy Pó?noc twierdz?, ?e na ich osiedlu panuje plaga kradzie?y samochodów i w?ama? do aut.- A policja nic nie robi, ?eby uj?? z?odziei - uwa?aj?.Czes?aw Karczmarczyk w ub.r. straci? forda transita sprzed swojego bloku przy ul. Fieldorfa Nila. Zawiadomi? III komisariat, a po tygodniu przyszed? do komendy miejskiej z pytaniem o post?py w jego sprawie.- Zapytano mnie czy kogo? podejrzewam i tyle. Sprawa zawis?a w pró?ni. Kiedy wi?c po 3 tygodniach skontaktowa? si? ze mn? m??czyzna i za??da? haraczu w zamian za zwrócenie auta, przysta?em na to - mówi Karczmarczyk. - Samochód by? nieubezpieczony. Liczy?em wi?c, ?e zap?ac? 5 tys. z?, ale nie strac? auta. Po?rednik powiedzia?, ?e gdy zawiadomi? policj?, co? stanie si? mojej ?onie i córce. Zap?aci?em, ale forda nie odzyska?em.